Śledź nas

Czarno – białe ciacho

Witaj,

Zapraszam Cię znów do kuchni i do zabawy w pieczenie ciasta. Wpis będzie o biało-czarnym cieście, które nazywa się ZEBRA.

Pamiętam, ze swojego dzieciństwa jak sama piekłam takie ciacho na imieniny swojej Babci Kazi i razem z mamą, wiozłam je autobusami PKS z Tolkmicka do Pasłęka.  Ciasto proste, szybkie i ładnie wyglądające, a do tego można je polać czekoladową polewą i posypać wiórkami lub posypką. Pyszności 🙂

Dobrze było powspominać, a jeszcze milej było piec je z moimi córkami. Nawet nie przypuszczałam, że wspomnienia poruszą takie emocje 😀 ha ha ha

Do pracy. Prosto z przepisu mojej mamy.

dsc_0881

Moje ciasto jeszcze miało w sobie kilka kropel olejku migdałowego… mmmm… bardzo lubię taki słodkawy zapach a dodatkowo pachnie cały dom.

Poniżej relacja foto z kuchni na 6 rąk  😀

dsc_0883 dsc_0884 dsc_0889 dsc_0892 dsc_0894 dsc_0898 dsc_0900 dsc_0901 dsc_0902 dsc_0903 dsc_0906 dsc_0907 dsc_0908-2 dsc_0909

Ciasto wyrosło ładniutko, smakowało równie dobrze.
Dziewczyny zadowolone z działań kuchennych. A ja cieszę się, że spędziłam czas z córkami, śmiejąc się, ucząc, wygłupiając. Niezapomniane 🙂

Pozdrawiam Cię ciepło
Sylwia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *