Śledź nas

Home Staging – mieszkanie na wynajem

Witaj,

jak zaczniesz czytać to dowiesz się na czym polega moja praca- home staging. Sama nazwa nie wiele pewnie mówi większości z nas.  Gdyby nie nasze zainteresowanie i nastawienie się na nieruchomości to myślę, że i ja słysząc takie określenie zadałabym pytanie: A co to za usługa?. A jest to praca, praca którą uwielbiam, i która pozwala mi czerpać tyle radości, że czasami myślę, że z nadmiaru endorfin zacznę fruwać. Najlepsza chwila jest wtedy gdy możemy obserwować wyraz twarzy inwestora :-D. Nieocenione… Istna bomba energetyczna. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam…

Dziś mogę się pochwalić zleceniem, które zostało wykonane w Trójmieście. Mój zleceniodawca to bardzo zapracowany, przystojny, młody człowiek, a raczej para, która miała mieszkanie i chciała je wynajmować. Lecz w takiej formie w jakiej je zastałam ciężko by było na nim  zarobić, chociażby na czynsz. W Gdańsku, Gdyni czy w Sopocie podobno wszystko się wynajmie tylko jest to kwestia ceny. No ale czy widzicie sens udostępniania swojej nieruchomości tylko po to, by ktoś tam był i aby nie mieć pustostanu, i dokładać do interesu. Ja tego nie rozumiem. Dla mnie liczy się to, jak ta nieruchomość będzie wyglądała, jak będzie przygotowana dla nowego najemcy i to aby najemca był zadowolony ze współpracy. Wtedy wiem, że takie mieszkanie na pewno będzie generować mniej problemów, a i cena, relatywnie może być wyższa. Docelowo, inwestor może podnieść cenę wynajmu a najemca zyskuje komfort i wyższy standard nieruchomości. Moim zdaniem, jest to dobre podejście do tematu, a tym bardziej, że w tej całej układance jest również miejsce na moją usługę.

Wracając do zlecenia.
Inwestor wiedział, że nie ma czasu ani koncepcji i był pewien, że potrzebuje pomocy w tym zakresie. Dla mnie to większa połowa sukcesu, bo to nie ja musiałam tłumaczyć i przekonywać, że warto zainwestować tylko klient sam doszedł do takiego wniosku i się ze mną skontaktował.
Mieszkanie:
Było to mieszkanie jednopokojowe z łazienką, kuchnią i tycim przedpokojem. Pokój dość spory jak na kawalerkę, a do tego przepiękne trzy okna wychodzące na Motławę – wielki atut tego miejsca. Umeblowane skromnie: szafa, dwie sofy rozkładane, małe stoliki. Ściany czyste w białym kolorze, nowe jasne panele podłogowe na podłodze. Kuchnia : szafki z frontami szczebelkowymi a’la żaluzje, drewniane pokryte starym zżółkniętym lakierem. Czarna szafka z lustrem w przedpokoju.

Zobacz:

DSC_1462 DSC_1468 DSC_1467 DSC_1466 DSC_1479 DSC_1480 DSC_1481 DSC_1485 DSC_1487 DSC_1488 DSC_1489 DSC_1491 DSC_1492 DSC_1496 DSC_1497 DSC_1500

Mieszkanie z potencjałem ale mało przytulne, takie surowe. Umeblowane nie funkcjonalnie, bo żeby rozłożyć łóżka trzeba było je odsuwać od siebie. No to do dzieła: postanowiliśmy stworzyć miejsce jadalniane (stół i krzesła), z lampą zrobioną z kosza nad stołem, czyli dodatkowym punktem świetlnym oprócz centralnego żyrandola. Zakupiona została również lampa podłogowa z lampką do czytania. Przestawienie kanap pozwoliło na podzielenie pokoju na strefy i utworzenie miejsca do odpoczynku. Strefy zaznaczone zostały również za pomocą dwóch dywanów. Żywe kwiaty w doniczkach, elementy dekoracyjne, świece i duuuuuże lustro w białej ramie na ścianie. Lustro miało trzy zadania, po pierwsze dekoracja ściany, po drugie odbicie światła i widoku zza okien, po trzecie optyczne powiększenie powierzchni. W kuchni przemalowałyśmy szafki na biało i dodałyśmy lusterka i białą półkę, w przedpokoju malowanie szafy, w łazience montaż białej półki, położenie dywanika i pochowanie niepotrzebnych elementów. Tak z grubsza powstał efekt widoczny na poniższych zdjęciach.

Oto one:

Zdjęcia wykonane przez profesjonalistę, pewnie to widzisz. Czasem warto zainwestować w foto, tym bardziej, że w dobie internetu wszyscy przeglądamy oferty i interesują nas te, które się czymś wyróżniają.

I jak? Podoba się zmiana?  Teraz już bardziej rozumiesz czym się zajmuję? O co chodzi w tym tzw. zawodzie?

Mam nadzieję, że nie będziesz zaliczał albo zaliczała się do tej grupy ludzi, którzy Homestagerów uważają za specjalistów w dziedzinie kocyk i podusia 🙂

Jak masz nieruchomość, którą chcesz wynająć, sprzedać i nie masz czasu na chodzenie po marketach, po sklepach, i nie wiesz co trzeba by było usunąć a co dokupić. Albo nie wiesz od czego zacząć, to ja chętnie Ci pomogę, uporządkować wszystkie elementy abyś mógł osiągnąć swój cel: sprzedać lub wynająć.

Myślę, że jak przyjdzie czas i ochota na relaks, to będę miała możliwość wynajęcia tego apartamentu :-), tak po znajomości…

Pozdrawiam
Sylwia 🙂

6 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *