Śledź nas

Racuchy

Cześć.

Dziś wpis o gotowaniu.
Masz czasem tak, jak przysłowiowa Baba w ciąży? U nas w domu cała czwórka od czasu do czasu, chodzi i narzeka (włącznie ze mną): „Mamo, coś bym zjadła”. „Mamo coś mi się chce, a tu nic niema”, „Sylwuś, zjadłbym coś „.  Więc, znalazłam na to marudzenie kilka sposobów. Jeden z nich to –  RACUCHY

Smaczne, pulchniutkie, mięciutkie, słodkie od cukru pudru i dość szybko się je robi. A jeśli kilka zostanie to na drugi dzień też smakują wyśmienicie. Mogą być na ciepło lub na zimno z kubkiem ciepłego mleka lub kakao. Pycha…

Nasze przygotowania i prace w kuchni są podzielone. Każda pomocnica ma swoje zadanie. Każda praca jest wykonywana na przemian – raz Oli – raz Kleo. I niech Bóg broni aby się nie pomylić – od razu afera na pół bloku 🙂

Teraz coś ode mnie 🙂
Jestem jedynaczką, więc nie znam takiej siostrzanej rywalizacji. Bacznie patrzę i myślę, że u nas jest ona zdrowa, mobilizacyjna. Młodsza córcia (3,5) stara się ogromnie, aby dorównać starszej, a przy tym uczy się wszystkiego w ekspresowym tempie, obserwuje i naśladuje. Starsza córka (7), jest bardzo odpowiedzialna, zrównoważona i widzę jak cieszy ją, gdy może uczyć czegoś tą młodszą, jak może jej tłumaczyć, pokazywać, pomóc. Fajne jest też to, że młodsza  (jak ma humor) prosi Oliwkę o pomoc. Cudo!!! Dla matki to wielki skarb gdy obserwuje jak jej dzieci łączy cudowna, niewidzialna nić. Życzyłabym sobie aby ta nić nigdy się nie rozerwała. Aby dziewczynki zawsze się rozumiały i potrafiły „dogadać”, aby mogły na sobie polegać, bo ta pomoc jest w życiu bezcenna. Wiem coś o tym…
Ja, staram się im nie wtrącać w ich ustalenia. Nawet w takich błahych pracach jak pieczenie. One ustaliły zasady i mama (niestety ) też musi się ich trzymać, choć czasem krojenie masła, czy wbijanie jaj dała bym w starsze ręce, a tu kolej młodszej. No cóż!  Szanujemy się wzajemnie, a one uczą się podejmować decyzje. Od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej od kuchni, hi hi hi 😀

Dobrze, kilka zdjęć a poniżej przepis.

DSC_0063 DSC_0064 DSC_0064-2 DSC_0066 DSC_0068 DSC_0069 DSC_0070

Przepis:
– 1/2 kg mąki pszennej
– 40 g drożdży świeżych
– 2 łyżki cukru
– mała łyżeczka soli
– 1 szkl+ 0,5 szkl ciepłego mleka 2%
– 1 całe jajo
– cukier waniliowy
– cukier puder do posypania
– olej do smażenia

Wsypujemy 3 łyżki mąki do miski, potem drobno kruszymy drożdże, zasypujemy je cukrami i zalewamy 0,5 szkl mleka. Lekko trzeba zabełtać i zostawić na 10 min. aby powstał zaczyn. Następnie wsypujemy całą mąkę, całe mleko i sól. Całość mieszamy i odstawiamy na 1h, przykryte ściereczką w ciepłe miejsce. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Później, mokrą łyżką kładę racuchy na patelnię z olejem. Złote placki zdejmujemy na papierowy ręcznik żeby je odsączyć i obsypujemy duuuuuużą ilością cukru pudru. Gotowe:-)

Pozdrawiam Cię słodko i racuchowo 😀
Sylwia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *