Śledź nas

Nie wielki fundusz, a wielka zmiana.

Działam, po swojemu…

Działam po mału ale z rozmachem…

Działam wszędzie gdzie jest potrzeba piękna i potrzeba ładnego wnętrza…

Działam tam gdzie chcę…

Działam i się tym cieszę 😀 …

Dziś opis zlecenia, które realizowane było w Warszawie.
Zleceniodawca  dotarł do nas z polecenia… chciał przygotować mieszkanie do wynajmu, miał powstać apartament.
Całokształt był interesujący. Lokal znajdował się w nowym budownictwie, na strzeżonym osiedlu, z podziemnym parkingiem, placem zabaw i alejkami, windą.
Dookoła zielono, spokojnie i niestety brak miejsca do parkowania. Podobno w Warszawie to normalne ale dla mnie to duuuuży minus, szczególnie jak się przyjeżdża załadowanym autem np. z Ikei.
Zadanie nie było bardzo wymagające, trzeba było tylko wszystko uporządkować i nadać ładu, charakteru temu mieszkaniu.

A było tak…

Zobaczyłaś mieszkanie w całej jego okazałości.  Mieszkać można ale wynajmować nie za bardzo 😉
Jeden wielki rozgardiasz i brak spójności.
Pierwsze moje kroki to szukanie elementów wyposażenia, potem wykonanie listy i wysłanie jej do akceptacji. Najlepsze było to, że mój zleceniodawca był obcokrajowcem i język polski dla niego nie istniał, tym sposobem moja lista musiała być dla niego zrozumiała i czytelna jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.

Lista zaakceptowana. To zaczynamy planowanie wyjazdu do Warszawy i poszukiwanie pana tzw. złotej rączki. Razem ze mną zawsze podróżuje cała rodzinka czyli dziewczyny i mąż, tym razem niezbędna była pomoc mojej „perfekcyjnej” koleżanki 🙂 .
Nie wyobrażałam sobie zlecenia bez niej.

Umówiony termin i zaczynamy „zabawę”.

W markecie wydano 1685 zł + plus parę drobiazgów kupionych w Pepco 30 zł + usługa pana montera 250 zł + wydruki do ram 15 zł+ żywe cięte kwiaty 10 zł = cała kwota metamorfozy to 1990 zł 

  • jeszcze moje honorarium 😀

Jestem z niej bardzo zadowolona, a najbardziej z efektów i to takim niskim nakładem finansowym. To zadanie potwierdza, że nie zawsze trzeba wydawać majątek aby podnieść wartość i wydobyć walory mieszkania. Wystarczy pomysł i już…

Ciekawa jesteś efektów??? Ja też byłam, bo nie zawsze to co widzimy gołym okiem jest dobrze pokazane i ujęte w kadrze  ale tym razem Pan Fotograf Piotrek spisał się na medal 🙂  Camera Piotrka  i jeszcze pozwolił się podglądać (a to duży plus), i nie musiałam ukrywać swoich dziewczyn – po prostu swój człowiek 🙂

Zapraszamy do Apartamentu w naszej stolicy,
miłego oglądania 😉

 

Sypialnia pierwsza:

Ten pokój miał jedną wadę, był zagracony…
główna zmiana to przestawienie łóżka, cała reszta to dodatki. Obraz, grafiki,  półki, lampki, dywany, firany. Tylko tyle.

Sypialnia druga:

Ten pokój zyskał ładną pościel, ład i porządek. Przestawiony został stolik z telewizorem. Wyniesione biurko. Zostały powieszone firany woalowe i zasłony oraz położone dywaniki. Zmieniłam lampę główną i dostawiłam lampki nocne.Powieszona została mała grafika oprawiona w ramkę.

 

Łazienka:

Nic wielkiego się nie zmieniło. Poprostu się domyło 🙂  Zniknął kosz na pranie i dziwna, sztuczna roślinność.
Kosz pojawi się jeszcze w innej odsłonie, ciekawa jestem czy znajdziesz gdzie?

 

Kuchnia:

Duża, jasna,  funkcjonalna, wyposażona w pełni= piekarnik, zmywarka, mikrofala itd
w mikrofali odbija się wizerunek moich dziewczyn 🙂

Powyżej mój własny komputer jest w centrum uwagi, bo to biurko zyskało nowe miejsce, a mieszkanie zyskało mini biuro ( miejsce do pracy)

Wydruki pobrane z internetu. Na końcu wpisu podam Ci link z którego skorzystałam , może też się Ci przyda 🙂
To jest dobry pomysł na zmianę domowej galerii. Szybko i tanio… a jaki efekt 🙂

I to tyle…
Zmiana była, właściciel zadowolony. I o to właśnie chodzi w HOME STAGINGU.

tu podaje link do grafik:

Grafika z liściem DIY + plakat do pobrania

 

P.S.
Napisz w komentarzu jak znajdziesz nowe wykorzystanie  kosza na bieliznę, powodzenia

Pozdrawiam
Sylwia 🙂

 

 

5 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *